Po prostu mnie totalnie zauroczyły!
Czy słyszałyście już o kultowych błyszczykach Juicy Tubes ? Odsłona tego lata jest obłędna.
7 tubek, każda na inny dzień tygodnia, każda o innym smaku. Wszystko jest zrysowane i wypisane na każdym jednym opakowanie, w uroczy graficzny sposób.
Efekt? Podobno połyskujący, lekko transparentny kolor. Niestety jeszcze nie mam nawet poniedziałku, ale cóż wszystko przede mną:)
Podobają się Wam takie kosmetyczne gadżety?
czwartek, 14 czerwca 2012
wtorek, 12 czerwca 2012
Jak HIGH LIVE to tylko z Viperą !
Lakier do paznokci "High Live" nr. 819 polskiej firmy Vipera to prawdziwa żarówa!
High Live to seria 48 kuszących modnych kolorków, które zadowolą wszystkie Fashionistki:)
Moją szczególna uwagę przykuła butelka, którą uważam za wyjątkowo gustowną :)
Dodatkowo kolor pomarańczowy uwielbiam, w wersji neonowej również.
Lakier rozprowadzał się bardzo ładnie, do 4 razy wtedy zaczęły się problemy - z lekka zaczął smużyć.
Nie mam pojęcia dlaczego, ale mimo wszystko nie uważam to za wielki problem.
Jak się postaram wychodzi pięknie:), tak jak widać na zdjęciach.
Kolor jest super, bardzo ładnie współgra z kolorem moich dłoni, trzyma się dość długo ( średnio 3 dni, więcej od lakieru w takiej cenie nie wymagam ), zmywa się bez problemu.
Dziewczyny polecam! Ostatnio coraz częściej zaskakują mnie polskie lakiery, nie pamiętam kiedy kupiłam zagraniczne cudo, jestem po prostu lakierową patriotką :)
"...Solidariti, Solidariti, Solidariti" - cytata Eva Minge ;)
High Live to seria 48 kuszących modnych kolorków, które zadowolą wszystkie Fashionistki:)
Moją szczególna uwagę przykuła butelka, którą uważam za wyjątkowo gustowną :)
Dodatkowo kolor pomarańczowy uwielbiam, w wersji neonowej również.
Lakier rozprowadzał się bardzo ładnie, do 4 razy wtedy zaczęły się problemy - z lekka zaczął smużyć.
Nie mam pojęcia dlaczego, ale mimo wszystko nie uważam to za wielki problem.
Jak się postaram wychodzi pięknie:), tak jak widać na zdjęciach.
Kolor jest super, bardzo ładnie współgra z kolorem moich dłoni, trzyma się dość długo ( średnio 3 dni, więcej od lakieru w takiej cenie nie wymagam ), zmywa się bez problemu.
Dziewczyny polecam! Ostatnio coraz częściej zaskakują mnie polskie lakiery, nie pamiętam kiedy kupiłam zagraniczne cudo, jestem po prostu lakierową patriotką :)
"...Solidariti, Solidariti, Solidariti" - cytata Eva Minge ;)
niedziela, 10 czerwca 2012
Postanowione ! Zaczynam dbać o włosy:)
Jak już pisałam, byłam na warszawskim spotkaniu organizowanym przez marki Pantene i Olay.
Do domu prócz miłych wspomnień przywiozłam również souvenir'y:)
Souveniry kosmetyczne oczywiście:) Cała armia pielęgnacji do włosów, a także do twarzy.
Recenzja Olay innym razem:)
I pomyślałam, że to świetna okazja do tego by zacząć pielęgnację włosów na całego i wszystko udokumentować:)
Tyle kosmetyków do włosów na raz, nie miałam chyba nigdy! Zawsze pielęgnację włosów zwyczajnie olewałam, z czego dumna absolutnie nie jestem.
Także pielęgnację czas zacząć, do boju gotowi ... START!
Powyżej suszki moje:)
Do domu prócz miłych wspomnień przywiozłam również souvenir'y:)
Souveniry kosmetyczne oczywiście:) Cała armia pielęgnacji do włosów, a także do twarzy.
Recenzja Olay innym razem:)
I pomyślałam, że to świetna okazja do tego by zacząć pielęgnację włosów na całego i wszystko udokumentować:)
Tyle kosmetyków do włosów na raz, nie miałam chyba nigdy! Zawsze pielęgnację włosów zwyczajnie olewałam, z czego dumna absolutnie nie jestem.
Także pielęgnację czas zacząć, do boju gotowi ... START!
Powyżej suszki moje:)
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Dzieciaki na plan.
Dziewczyny!
Mój synek bierze udział w konkursie Play, na największego gwiazdora hollywood :)
Pomijając fakt, że chciałam się z Wami podzielić recytatorskimi zdolnościami Stasia, to także chciałam prosić o głos, oczywiście jeśli tylko Wam się spodoba... :)
A może nagracie Wasze pociechy!
Fajna akcja, kupę śmiechu, a nagroda na kogoś czeka... może na nas :)
Jeśli tylko uznacie, że Staś na nią zasługuje,
zagłosujcie:
TU GŁOSUJEMY
a tu oglądamy:
TU OGLĄDAMY
Dziękuję, dziękuję, dziękuję również za udostępnienie :P
Mój synek bierze udział w konkursie Play, na największego gwiazdora hollywood :)
Pomijając fakt, że chciałam się z Wami podzielić recytatorskimi zdolnościami Stasia, to także chciałam prosić o głos, oczywiście jeśli tylko Wam się spodoba... :)
A może nagracie Wasze pociechy!
Fajna akcja, kupę śmiechu, a nagroda na kogoś czeka... może na nas :)
Jeśli tylko uznacie, że Staś na nią zasługuje,
zagłosujcie:
TU GŁOSUJEMY
a tu oglądamy:
TU OGLĄDAMY
Dziękuję, dziękuję, dziękuję również za udostępnienie :P
piątek, 1 czerwca 2012
Smocza 1, czyli opowiem Wam bajkę, która wydarzyła się naprawdę :)
Pewnie większość z Was już słyszała co nieco o warszawskim spotkaniu na Smoczej, ale ja również chciałam dołożyć słowo od siebie.
Nasuwa mi się tylko jedno - AMAZING!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Być tam, to było niesamowite przeżycie!
A działo się to w piątek 25 maja, na ulicy Smoczej 1 ( już czuć w temacie bajkę:) ) w centrum Wella, w Warszawie.
Spotkanie zorganizowała dla marek Pantene Pro - V oraz Olay, Agencja Partner of Promotion - na której czele stała przewspaniała Ola, której jeszcze raz chciałam podziękować za przewspaniałą organizację oraz za niepowtarzalną, magiczną atmosferę.
Ola to młoda dziewczyna, prywatnie Anioł, który uczyni cuda byś poczuła się jak ktoś totalnie wyjątkowy:)
Wszystkie obecne wiedzą o czym mówię:)
Anioły, to tak na prawdę wszystkie dziewczyny obecne na poniższym zdjęciu.
Niesamowite, charyzmatyczne, z pasją, ale przede wszystkim każda z nich to wielka i nieprzeciętna osobowość !
Dziewczyny ! Dziękuję że mogłam Was poznać i być z Wami w tak fantastycznym miejscu:)
Jestem niezwykle wdzięczna, że mogłam spędzić czas w tak wspaniałym gronie!
Boska Brygada Pantene Pro-V :
I równie przewspaniała brygada Olay:
Najpierw miałyśmy przyjemność posłuchać co nieco o marce Pantene i jej produktach.
Ekspertka od włosów marki Pantene Pro-V (prywatnie oczywiście Anioł z burzą loków) Agnieszka Płusa-Balcarek, dała nam parę bezcennych rad odnośnie włosów.
Między innymi :
- włosy możemy myć codziennie, bez większych konsekwencji juuhuuł:)
- lepiej mniej, niż więcej (czyli niewielka ilość szamponu, niewielka ilość środków stylizujących )
- maska raz w tygodniu, odżywka po każdym myciu (odżywkę porządnie zmywamy !)
- jeśli na masce bądź odżywce pisze " trzymać 2min." to trzymaj je 2 min. (hmmm dobrze wiedzieć :))
- włosy myjemy letnią wodą, a ostatnie płukanie zrób zimną wodą :0 brrrrrrrrr
- nie słuchaj innych! i tak masz bardziej zadbane włosy, niżeli reszta dziewczyn na świecie :P
Następnie pytania do ambasadorki marki, na żywo jeszcze piękniejszej Marty Żmudy-Trzebiatowskiej!
Konwersacja była przemiła, tym bardziej że w tak kameralnym gronie:)
Kiedy kolej przyszła na markę Olay było równie ciekawie :)
Julia Pietrucha - ambasadorka marki Olay, była naszym słoneczkiem!
Główny kosmetolog Olay Pani Aleksandra Artiuch wykonała nam wspaniały masaż twarzy, połączony z kilkoma istotnymi radami:
- masaż daje 300% więcej z wmasowanego kremu, niżeli zwykłe wklepanie, niebawem postaram się zrobić posta ukazującego taki masaż :)
- mleczko do demakijażu nie nakładamy płatkami kosmetycznymi, lejemy porcje mleczka na dłonie, rozgrzewamy, wmasowujemy w buzię. Mleczko wszystkie brudki rozpuszcza i następnie ściągamy wszystko wacikiem.
- dodatkowo miałyśmy badanie skóry, do czego bardzo zachęcam :)
Żyjąc niespełna 27 lat w świadomości że mam skórę tłustą, okazało się że mam suchą :0
No i pamiętajmy : "Nie ma złych kosmetyków, są tylko źle dobrane:)"
Miałyśmy również okazję, by każdej z nas Pani Agnieszka Płusa-Balcarek indywidualnie dobrała kosmetyki, które są strzałem w dziesiątkę, ale o tym niedługo.
I uwaga! Byłyśmy czesane przez najwspanialszych fryzjerów na świecie :0
Moimi włosami zajęła się przewspaniała Pati!!!, która zrobiła mi kosmos na głowie. Śmiałam się, że idę najpierw ja, a za mną moje włosy:) Moje włosy są cienkie, no i moja odwieczna bolączka - mam ich niewiele. Pati zrobiła rzecz niemożliwą, nigdy się nie spodziewałam, że będę miała taką burzę włosów!!!
Niestety aparatu nie wzięłam i zdjęcia po stylizacji do mnie nie dotarły, liczę że jeszcze się znajdą:) bo byłoby co oglądać!
Miałam do czynienia z wieloma fryzjerami, ale cóż Anioł może więcej :)
Pati dziękuję! <3 Mam nadzieję że będziemy miały okazję jeszcze się spotkać !
Tak jak wspomniałam aparatu nie wzięłam, ale zrobiłam zdjęcie Agacie!:)
Później były wspólne zdjęcia, przepyszne jedzenie :)
Dziewczyny wprawione w pozach:)
Ja staram się uczyć ;)
A na koniec prezenty, które mnie totalnie zaskoczyły :0
Po tym przepięknym dniu, pełnym niespodzianek lśniałam!:) ( co prawda z dziwną miną, ale lśniałam! )
... no i czekałam na telefon od Oli :)
Na koniec zostawiłyśmy z Agą aureole i poszłyśmy w miasto :)
Jak się to skończyło wiemy tylko my ;)
Nasuwa mi się tylko jedno - AMAZING!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Być tam, to było niesamowite przeżycie!
A działo się to w piątek 25 maja, na ulicy Smoczej 1 ( już czuć w temacie bajkę:) ) w centrum Wella, w Warszawie.
Spotkanie zorganizowała dla marek Pantene Pro - V oraz Olay, Agencja Partner of Promotion - na której czele stała przewspaniała Ola, której jeszcze raz chciałam podziękować za przewspaniałą organizację oraz za niepowtarzalną, magiczną atmosferę.
Ola to młoda dziewczyna, prywatnie Anioł, który uczyni cuda byś poczuła się jak ktoś totalnie wyjątkowy:)
Wszystkie obecne wiedzą o czym mówię:)
Anioły, to tak na prawdę wszystkie dziewczyny obecne na poniższym zdjęciu.
Niesamowite, charyzmatyczne, z pasją, ale przede wszystkim każda z nich to wielka i nieprzeciętna osobowość !
Dziewczyny ! Dziękuję że mogłam Was poznać i być z Wami w tak fantastycznym miejscu:)
Jestem niezwykle wdzięczna, że mogłam spędzić czas w tak wspaniałym gronie!
Boska Brygada Pantene Pro-V :
I równie przewspaniała brygada Olay:
Najpierw miałyśmy przyjemność posłuchać co nieco o marce Pantene i jej produktach.
Ekspertka od włosów marki Pantene Pro-V (prywatnie oczywiście Anioł z burzą loków) Agnieszka Płusa-Balcarek, dała nam parę bezcennych rad odnośnie włosów.
Między innymi :
- włosy możemy myć codziennie, bez większych konsekwencji juuhuuł:)
- lepiej mniej, niż więcej (czyli niewielka ilość szamponu, niewielka ilość środków stylizujących )
- maska raz w tygodniu, odżywka po każdym myciu (odżywkę porządnie zmywamy !)
- jeśli na masce bądź odżywce pisze " trzymać 2min." to trzymaj je 2 min. (hmmm dobrze wiedzieć :))
- włosy myjemy letnią wodą, a ostatnie płukanie zrób zimną wodą :0 brrrrrrrrr
- nie słuchaj innych! i tak masz bardziej zadbane włosy, niżeli reszta dziewczyn na świecie :P
Następnie pytania do ambasadorki marki, na żywo jeszcze piękniejszej Marty Żmudy-Trzebiatowskiej!
Konwersacja była przemiła, tym bardziej że w tak kameralnym gronie:)
Kiedy kolej przyszła na markę Olay było równie ciekawie :)
Julia Pietrucha - ambasadorka marki Olay, była naszym słoneczkiem!
Główny kosmetolog Olay Pani Aleksandra Artiuch wykonała nam wspaniały masaż twarzy, połączony z kilkoma istotnymi radami:
- masaż daje 300% więcej z wmasowanego kremu, niżeli zwykłe wklepanie, niebawem postaram się zrobić posta ukazującego taki masaż :)
- mleczko do demakijażu nie nakładamy płatkami kosmetycznymi, lejemy porcje mleczka na dłonie, rozgrzewamy, wmasowujemy w buzię. Mleczko wszystkie brudki rozpuszcza i następnie ściągamy wszystko wacikiem.
- dodatkowo miałyśmy badanie skóry, do czego bardzo zachęcam :)
Żyjąc niespełna 27 lat w świadomości że mam skórę tłustą, okazało się że mam suchą :0
No i pamiętajmy : "Nie ma złych kosmetyków, są tylko źle dobrane:)"
Miałyśmy również okazję, by każdej z nas Pani Agnieszka Płusa-Balcarek indywidualnie dobrała kosmetyki, które są strzałem w dziesiątkę, ale o tym niedługo.
I uwaga! Byłyśmy czesane przez najwspanialszych fryzjerów na świecie :0
Moimi włosami zajęła się przewspaniała Pati!!!, która zrobiła mi kosmos na głowie. Śmiałam się, że idę najpierw ja, a za mną moje włosy:) Moje włosy są cienkie, no i moja odwieczna bolączka - mam ich niewiele. Pati zrobiła rzecz niemożliwą, nigdy się nie spodziewałam, że będę miała taką burzę włosów!!!
Niestety aparatu nie wzięłam i zdjęcia po stylizacji do mnie nie dotarły, liczę że jeszcze się znajdą:) bo byłoby co oglądać!
Miałam do czynienia z wieloma fryzjerami, ale cóż Anioł może więcej :)
Pati dziękuję! <3 Mam nadzieję że będziemy miały okazję jeszcze się spotkać !
Tak jak wspomniałam aparatu nie wzięłam, ale zrobiłam zdjęcie Agacie!:)
Później były wspólne zdjęcia, przepyszne jedzenie :)
Dziewczyny wprawione w pozach:)
Ja staram się uczyć ;)
A na koniec prezenty, które mnie totalnie zaskoczyły :0
Po tym przepięknym dniu, pełnym niespodzianek lśniałam!:) ( co prawda z dziwną miną, ale lśniałam! )
... no i czekałam na telefon od Oli :)
Na koniec zostawiłyśmy z Agą aureole i poszłyśmy w miasto :)
Jak się to skończyło wiemy tylko my ;)
wtorek, 29 maja 2012
Hiro, Hakuro i Sigma
Kiedy dorosłam do decyzji, że dobre pędzle do makijażu to konieczność, pojawił się problem które pędzle wybrać. W gąszczu firm, modeli i funkcji zgubiłam się.
Po długich namysłach wybrała Sigmę, o czym już pisałam. Niedługo po mnie, pędzle zamówiła również sobie moja Mama, jednak ona wybrała firmę Hakuro.
Chciałabym Wam przedstawić różnice tych dwóch firm i ich pędzli.
Dziś jednak będzie jedynie o różnicach nowych pędzli, już niebawem pokaże Wam różnice tych pędzli po niespełna pół rocznym użytkowaniu.
Od lewej:
-Pędzel do rozświetlaczy HAKURO H13 wykonany z naturalnego włosia. Idealny także do róży, bronzerów. Niezwykle miękki, przybrał kształt jajka. Jak go zobaczyłam pomyślałam że jest zbyt mały.
Do wykończenia marzy mi się większy, ale grunt że mojej Mamie odpowiada:)
Jego wymiary to: 3,5 cm długość włosia, 1,7 cm średnica włosia ( :( jak dla mnie zbyt mało), długość rączki to 14,5 cm.
Cena: 26 pln
Hiro był nim mocno zainteresowany, nie mogłam go z kadru usunąć :) Może czuł więź nazewniczą :)
-Pędzel do podkładu F82 marki SIGMA wykonany z wysokiej jakości włosia syntetycznego. Zdecydowanie mój faworyt!
Idealnie zaokrąglony, niesamowicie gęsty i aksamitnie miękki ułatwi Ci aplikację podkładu płynnego, różu, a także produktów mineralnych!
Długość włosia to 2,4 cm, średnica włosia ok. 3 cm, długość rączki to 13 cm i jest to dla mnie idealna długość, nie za krótki, nie za długi.
Włosie zostało umieszczone w niklowanej, okrągłej skuwce, która jest niezwykle wytrzymała. Pędzel mi ostatnio wypadł i nie ma śladu odkształcenia :0
Niech Was nie zmyli jego kolor, po prostu go nie wykąpałam przed sesją :) BRUDAS!
Trzonek drewniany, pomalowany matową czernią.
Pędzel nie pozostawia nieestetycznych smug, umożliwia perfekcyjną aplikację nawet laikom!
Cena: 16$
-Pędzel HAKURO H51 typu Flat Top przeznaczony do podkładu płynnego i pudru. Jest to pędzel o bardzo gęstym i miękkim włosiem syntetycznym. Ścięty na prosto, ułatwia równomierną aplikację kosmetyku. Idealny do "wcierania" minerałów.
Trzonek tak jak u poprzedników drewniany, pomalowany na czarno.
Długość rączki ok.14 cm, długość włosa 2 cm, szerokość włosa 3 cm.
Cena: 33 pln
I dwa ostatnie pędzle, obydwa przeznaczone do nakładania róży, bronzerów, do konturowania.
-Zacznę od pędzela HAKURO H24 ( biała nasada, przypalany koniec ), który jest wykonany z syntetycznego włosia. Ścięty pod kątem, niezwykle miękki i świetnie leży w dłoni.
Trzonek pędzla wykonany jest z drewna, pokryty oczywiście czarną farbą.
Długość rączki ok.14,5 cm, długość włosia od 2 - 3,3 cm, natomiast średnica włosia to ok. 2 cm
Cena: 26 pln
-Pędzel do podkładu,różu, rozświetlaczy F84 marki SIGMA został wykonany z wysokiej jakości włosia syntetycznego ( nasada przypalana, końcówka rozjaśniana ). Jego włosie jest odpowiednio wyprofilowane i ścięte po skosie, dzięki czemu różu , rozświetlacz czy bronzer aplikują się idealnie. Włosie pędzla jest niezwykle miękkie i aksamitne w dotyku, niczym Hiro :). Włosie utrzymuje srebrna spłaszczona skówka, dzięki czemu nie musimy się martwić że pędzel może zgubić włosie.
Długość rączki to 13 cm, długość włosia 1,8-3 cm, średnica włosia 2,6 cm ( gruuubasss:) )
Cena: 16$
Hiro również zdezorientowany, nie wiedział który wybrać:)
Jeszcze słowo końcowe!
Wszystkie pędzle są niewiarygodne zbite, aksamitnie miękkie, pomimo że profesjonalne to idealne dla laików i różnice są naprawdę nie wielkie.
Myślę że możemy być dumni z rodzimej firmy Hakuro!
Jak się pędzle sprawują po paru miesiącach użytkowania opowiem niebawem :)
Po długich namysłach wybrała Sigmę, o czym już pisałam. Niedługo po mnie, pędzle zamówiła również sobie moja Mama, jednak ona wybrała firmę Hakuro.
Chciałabym Wam przedstawić różnice tych dwóch firm i ich pędzli.
Dziś jednak będzie jedynie o różnicach nowych pędzli, już niebawem pokaże Wam różnice tych pędzli po niespełna pół rocznym użytkowaniu.
Od lewej:
-Pędzel do rozświetlaczy HAKURO H13 wykonany z naturalnego włosia. Idealny także do róży, bronzerów. Niezwykle miękki, przybrał kształt jajka. Jak go zobaczyłam pomyślałam że jest zbyt mały.
Do wykończenia marzy mi się większy, ale grunt że mojej Mamie odpowiada:)
Jego wymiary to: 3,5 cm długość włosia, 1,7 cm średnica włosia ( :( jak dla mnie zbyt mało), długość rączki to 14,5 cm.
Cena: 26 pln
Hiro był nim mocno zainteresowany, nie mogłam go z kadru usunąć :) Może czuł więź nazewniczą :)
-Pędzel do podkładu F82 marki SIGMA wykonany z wysokiej jakości włosia syntetycznego. Zdecydowanie mój faworyt!
Idealnie zaokrąglony, niesamowicie gęsty i aksamitnie miękki ułatwi Ci aplikację podkładu płynnego, różu, a także produktów mineralnych!
Długość włosia to 2,4 cm, średnica włosia ok. 3 cm, długość rączki to 13 cm i jest to dla mnie idealna długość, nie za krótki, nie za długi.
Włosie zostało umieszczone w niklowanej, okrągłej skuwce, która jest niezwykle wytrzymała. Pędzel mi ostatnio wypadł i nie ma śladu odkształcenia :0
Niech Was nie zmyli jego kolor, po prostu go nie wykąpałam przed sesją :) BRUDAS!
Trzonek drewniany, pomalowany matową czernią.
Pędzel nie pozostawia nieestetycznych smug, umożliwia perfekcyjną aplikację nawet laikom!
Cena: 16$
-Pędzel HAKURO H51 typu Flat Top przeznaczony do podkładu płynnego i pudru. Jest to pędzel o bardzo gęstym i miękkim włosiem syntetycznym. Ścięty na prosto, ułatwia równomierną aplikację kosmetyku. Idealny do "wcierania" minerałów.
Trzonek tak jak u poprzedników drewniany, pomalowany na czarno.
Długość rączki ok.14 cm, długość włosa 2 cm, szerokość włosa 3 cm.
Cena: 33 pln
I dwa ostatnie pędzle, obydwa przeznaczone do nakładania róży, bronzerów, do konturowania.
-Zacznę od pędzela HAKURO H24 ( biała nasada, przypalany koniec ), który jest wykonany z syntetycznego włosia. Ścięty pod kątem, niezwykle miękki i świetnie leży w dłoni.
Trzonek pędzla wykonany jest z drewna, pokryty oczywiście czarną farbą.
Długość rączki ok.14,5 cm, długość włosia od 2 - 3,3 cm, natomiast średnica włosia to ok. 2 cm
Cena: 26 pln
-Pędzel do podkładu,różu, rozświetlaczy F84 marki SIGMA został wykonany z wysokiej jakości włosia syntetycznego ( nasada przypalana, końcówka rozjaśniana ). Jego włosie jest odpowiednio wyprofilowane i ścięte po skosie, dzięki czemu różu , rozświetlacz czy bronzer aplikują się idealnie. Włosie pędzla jest niezwykle miękkie i aksamitne w dotyku, niczym Hiro :). Włosie utrzymuje srebrna spłaszczona skówka, dzięki czemu nie musimy się martwić że pędzel może zgubić włosie.
Długość rączki to 13 cm, długość włosia 1,8-3 cm, średnica włosia 2,6 cm ( gruuubasss:) )
Cena: 16$
Hiro również zdezorientowany, nie wiedział który wybrać:)
Wszystkie pędzle są niewiarygodne zbite, aksamitnie miękkie, pomimo że profesjonalne to idealne dla laików i różnice są naprawdę nie wielkie.
Myślę że możemy być dumni z rodzimej firmy Hakuro!
Jak się pędzle sprawują po paru miesiącach użytkowania opowiem niebawem :)
wtorek, 15 maja 2012
Maska faworytka!
Jestem najprawdziwszą truskawkową duszą, no chyba że mowa o moim synku. Dziś byłam z nim u Babci, która chcąc uszczęśliwić prawnuczka zasadziła truskawki w przydomowym tuneliku. Jedna była już czerwona, więc Staś ją dostał. Chwila naszej nie uwagi, patrzymy a Staś ma rączki pełne zielonych truskawek. Popatrzył na nas i powiedział: "Te są jabłuszkowe mmmm mniam":)
Dzieci i ich rozumowanie są takie niesamowite!
Ta wyprawa przypomniała mi o mojej nowej masce z Tso Moriri - masce TRUSKAWKOWEJ!
Jej zapach raczej do truskawek ma się średnio, ale bardzo przypomina mi moją ulubioną gumę w tubce z dzieciństwa, pamiętacie ten słodycz? Mój faworyt! I właśnie znalazłam ją na allegro, muszę zamówić!:)
http://allegro.pl/guma-do-zucia-w-tubce-tutti-frutti-extra-balonowa-i2304744371.html
Wracając
do maski, jest to różowy proszek do rozrobienia z przegotowaną wodą.
Moja miarka to płaska kuchenna łyżka maski + naprawdę niewielka ilość
letniej przegotowanej wody. Konsystencja musi być gumowata, nie
może być zbyt rzadka, bo najzwyczajniej spłynie nam z buzi.
Trzymamy ją 20-30 minut, zdejmujemy zaczynając od brzegów. Efekt? To moja najlepsza maska ever! Buzia jest aksamitnie miękka, nawilżona, ukojona, a także rozświetlona. Za każdym razem gdy ją robię nie mogę przestać dotykać buzi z zachwytu:)
Trzymamy ją 20-30 minut, zdejmujemy zaczynając od brzegów. Efekt? To moja najlepsza maska ever! Buzia jest aksamitnie miękka, nawilżona, ukojona, a także rozświetlona. Za każdym razem gdy ją robię nie mogę przestać dotykać buzi z zachwytu:)
Opis producenta:
Maska
nawilżająca do twarzy typu peel-off, oczyszcza, ujędrnia, rozświetla,
rewitalizuje i wzmacnia naskórek. Maska zawiera ekstrakt z alg
brunatnych, bogaty w łatwo przyswajalne alginiany, polisacharydy,
aminokwasy, białka, witaminy (C, E, A, B2, B6, K) oraz mikroelementy i
minerały (wapń, magnez, krzem, potas).
Maska zawiera ekstrakt z truskawki, który dzięki dużej zawartości witaminy C i E ma właściwości antyoksydacyjne.
Maska rozświetla i oczyszcza skórę.
Do kupienia oczywiście w Bani:) w cenie 10,99 pln
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























