piątek, 8 lutego 2013

Rose... Golden Rose OMG!


Golden Rose to moje ukochana firma! Ich lakiery są niezawodne i tanie, każdy to wie.
Moja fascynacja tą firmą wzbogaciła się teraz o pomadki.

Na zdjęciach poniżej to pomadka z serii Perfect Shine 226, a jej cudny, żywy malinowy kolor to nie jedyny jej atut. Jest to połączenie pomadki nadającej ustom kolor ( rzecz jasna ), z pomadką ochronną. W swym składzie zawiera witaminki A i E, które spełniają funkcje odżywcze i odbudowujące naskórek ust.
Cena to jedyne 8.90 pln WOOW!
Pomadka utrzumuje się na ustach bardzo długo bez poprawek, aplikacja jest bezproblemowa, nawilża, ach, och :)

Pomadki Chanel to fajny gadżet, ale mnie zadowala Golden Rose w pełni! Zważając głównie na fakt że jest 20 razy tańsza ;)






14 komentarzy:

  1. Śliczny kolor ;3
    Ale tarzanie jej w śniegu to chyba przesada ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tarzanie w śniegu nigdy nie jest przesadą, nawet jeśli tarza się pomadka ;)

      Usuń
  2. ja się nie mogę przełamać jeżeli chodzi o ich chemiczny dla mnie zapach :(
    ajj ale masz świetne rękawiczki :D gdzie takie dorwałaś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Również je bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam ani jednej i muszę to nadrobić bo kolor ładny! :)
    ale mi narobiłaś ochoty na zjeżdżanie z górki ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko dzięki sankom zimę lubię :)

      Usuń
  5. świetnie wyglądasz, szminka ma bardzo ładny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie miałam okazji próbować tych pomadek, ale słyszałam wiele dobrego więc chyba w końcu ulegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma co przepłacać:) Mam juz dwie z GR, ale nie omieszkam dokupic nastepnej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj ja się niestety kiedyś zraziłam do Golden Rose. Ale przeglądając blogi widzę coraz więcej zachwytow nad ich produktami. Może jednak warto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować, później można ewentualnie komuś ją sprezentować, komu się przyda ;)

      Usuń
  9. Też kiedyś zjeżdżałam na takim czymś. Aż przypomniały mi się młodsze lata :)

    OdpowiedzUsuń