środa, 25 stycznia 2012

czarny french.


 Ostatnimi czasy niezwykle opornie idzie mi malowanie paznokci. Kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia, by nie mieć lakieru na paznokciach, dziś jest troszkę inaczej.
Ale niezmiennie i zawsze podobał mi się francuski manicure. Nie koniecznie zawsze standardowy.
Nieco krótkawe te moje paznokietki,  ale mam nadzieję że się Wam się spodobają :)
Końcówki zrobiłam Golden Rose ( te lakiery mnie nigdy nie zawodzą :)), a całość pokryłam odżywką ochronną Nail Tek II, zapewne Wam dobrze znaną:)
Pozdrawiam Was w tak piękny dzień i życzę dużo słońca !:)

14 komentarzy:

  1. tez mi sie bardzo podoba, uzywalas paskow czy tylko pedzelkiem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Prosty a jaki efektowny wzorek !

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny. :) mam w planach nail tek.,= :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie ostatnio brakuje czasu i chęci na zdobienie pazurków, ale czarny french to jedna z moich ulubionych opcji ich malowania ;) niby klasyczny, a coś w nim innego ;) kiedyś jeszcze zrobiłam granatowy i czerwony. Ten pierwszy ładnie się prezentował, ale drugi jakoś nie bardzo przypadł mi do gustu. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi czerwony też się zdarza robić i przyznam że lubię go bardzo :)

      Usuń
  5. a mis ie jakoś średnio podoba....

    OdpowiedzUsuń